← Wróć do bloga

Problem z listami zakupów zawierającymi 100 pozycji

Listy tekstowe nie są skalowane. Oto, jak grupowanie wizualne ułatwia zarządzanie dużymi sklepami.

Lista dziesięciu pozycji jest łatwa w dowolnej aplikacji. Lista stu pozycji to inny produkt. Wakacyjne posiłki, parapetówki i tygodnie „gościmy dwadzieścia osób” obnażają ograniczenia zwykłego tekstu.

Listy tekstowe zapadają się pod własnym ciężarem

W miarę powiększania się listy:

  • Linie rozmywają się
  • Przewijanie staje się nieograniczone
  • Podobne nazwy chowają się obok siebie
  • Znalezienie „tej jednej rzeczy, którą dodałem we wtorek” zamienia się w wyszukiwanie

Spędzasz więcej czasu nawigując po liście niż nawigując po sklepie. Narzędzie staje się wąskim gardłem.

Grupowanie wizualne poprawia nawigację

Ikony nie tylko wyglądają ładniej w skali, ale także organizują się w dużej skali. Powiązane produkty mają wspólną rodzinę wizualną: nabiał wygląda jak nabiał, produkty jak produkty. Twoje oko łapie skupiska, zanim palec znajdzie numer linii.

W Listic możesz także:

  • Zmień zamówienie produktów, aby dopasować je do trasy sklepu
  • Grupuj według folderu lub przejścia
  • Skanuj siatkę zamiast kolumny

Te same sto pozycji. Zupełnie inne doświadczenie.

Przed i po

Przed: jeden długi zwój tekstu — mąka, cukier, masło, jajka, wanilia, śmietana, … — każda linia ma taką samą wagę, każdy element to małe zadanie do przeczytania.

Po: wizualnej tablicy, na której znajdują się razem przybory do pieczenia, ikony odróżniające słoik od kartonu od torby, a ukończone elementy znikają, nie zakłócając miejsca w siatce.

Duże listy nie powinny być coraz trudniejsze w użyciu w miarę ich powiększania się. Powinny stać się łatwiejsze w nawigacji, ponieważ struktura wyłania się z samych elementów wizualnych.


Duże listy nie powinny być trudniejsze w użyciu.

Wypróbuj Listic w swoim następnym dużym sklepie — i przeciągnij produkty do zamówienia odpowiadającego Twojemu sklepowi.